20 zaskakujących faktów o Albanii

Albania – kraj coraz chętniej odwiedzany przez turystów. Trochę tajemniczy, jeszcze nie skażony turystyczną komercją. Poznajcie 20 zaskakujących faktów na temat Albanii.

1. Burrnesha – kobiety żyjące jako mężczyźni

Albańskie społeczeństwo przez wieki było patriarchalne. Dziewczęta wydawano za mąż bardzo młodo, aranżując związki bez ich zgody. Jedyną alternatywą dla zamążpójścia było zostanie tzw. Burrnesha – zaprzysiężoną dziewicą. Takie kobiety otrzymywały prawo do noszenia męskiego ubioru i funkcjonowania w męskiej społeczności. Nie mogły jednak zawierać związków i musiały być zawsze dziewicami. Obecnie zwyczaj ten zanika, ale w małych wioskach wciąż można spotkać Burrnesha, które cieszą się ogromnym szacunkiem społeczności.

2. Albania nazywana jest krajem bunkrów

Rzeczywiście przebywając w Albanii co krok można napotkać różnej wielkości bunkry. Znajdują się nawet na plażach. Według różnych źródeł, po całym kraju rozsianych jest od 600 tys. do 750 tys. schronów.

Stawiano je za czasów dyktatury Envera Hodży, który utrzymywał obywateli w poczuciu nieustannego zagrożenia ze strony obcych mocarstw. Obecnie w bunkrach urządza się nawet restauracje i hostele.

3. Muzułmańska, ale świecka

Brzmi jak sprzeczność, ale takie właśnie jest nastawienie Albańczyków do religii. Z założenia to kraj muzułmański, ale Enver Hodża całkowicie wykreślił religię z życia społecznego. Było to nota bene pierwsze oficjalnie ateistyczne państwo na świecie. Dziś Albańczycy, choć są w większości muzułmanami, raczej nie są zaangażowani w życie religijne.

4. Albańczycy nie mogli wyjeżdżać z kraju

Dyktator Hodża zamknął granice Albanii i pogrążył kraj w izolacji na wiele lat. Dziś Albańczycy są przez to bardzo ciekawi innych narodowości i kultur – chętnie np. wieszają w oknach flagi różnych państw.

5. Albańska zemsta rodowa – gjakmarrja

W Albanii praktykowano od średniowiecza krwawą tradycję rodowej zemsty. Jeśli ktoś dopuścił się zbrodni, plamę na honorze rodziny mogła zmyć tylko krew innej osoby z rodu zabójcy. Za dyktatury Hodży tradycja zanikła, bowiem była ostro tępiona przez władze, jednak po upadku komunizmu odżyła w północnych rejonach kraju. To wynik nieudolnego systemu sądownictwa i frustracji związanej z biedą i bezrobociem. Szacuje się, że obecnie nawet kilkaset dzieci i nastolatków żyje w domowym areszcie, bo gdy tylko wyjdą grozi im śmierć.

6. Powszechne palenie papierosów

Albańczycy lubią palić i robią to wszędzie, jednak, co ciekawe, prawie nie znajdziemy palących kobiet. Im bowiem, według tradycji, palenie nie przystoi. Mężczyźni palą natomiast na każdym kroku, również w restauracjach. Przypomina to trochę Polskę w okresie PRL.

 7. Wielopokoleniowe rodziny

W Albanii nie ma tradycji szybkiej wyprowadzki od rodziców. Przeciwnie, dzieci zwykle zostają przy nich by sprawować nad nimi opiekę. Oddanie rodziców do domu opieki to poważny dyshonor i jest to bardzo źle widziane w społeczeństwie.

8. Albańczycy lubią broń

W Albanii noszenie broni przy sobie ma długą tradycję. Szacuje się, że w domach Albańczyków jest ok. 270 tys. sztuk broni. Jednak pomimo tego turyści mogą czuć się tam bezpiecznie. Obecnie albański rząd rozważa ograniczenie dostępu do broni, również z uwagi na to, że kraj aspiruje do członkostwa w Unii Europejskiej.

9. Wysyp parabanków i kryzys

W 1997 roku Albania znalazła się na skraju wojny domowej. Po krachu parabanków i piramid finansowych obiecujących nawet 100 proc. zysku, oszczędności życia stracił co drugi obywatel. Struktury państwa praktycznie przestały istnieć, ludność wyszła na ulice i przypuściła szturm na magazyny wojskowe. W wyniku tego w rękach Albańczyków znalazło się 600 tys. sztuk broni palnej. Kałasznikowa można było dostać od znajomego albo nabyć za pięć dolarów z amunicją gratis.

10. Legendarne albańskie mercedesy

Miłość Albańczyków do mercedesów jest wręcz legendarna. W lodówce może świecić pustkami, ale mercedes będzie zawsze wypucowany i będzie stanowić dumę właściciela. Mercedes to dowód zaradności, zamożności i statusu społecznego. Mercedesy to aż 80% aut w Albanii!

11. Przepisy ruchu drogowego? A co to takiego?

Albańczycy nie są gorliwi w przestrzeganiu przepisów. Jeżdżąc po Albanii warto przygotować się na mocne wrażenia. Jazda pod prąd, zajeżdżanie drogi, dowolne przekraczanie prędkości – to codzienność w tym kraju.

12. Tryktrak (backgammon)

Ta starożytna gra planszowa jest uwielbiana nie tylko przez Albańczyków, ale i przez Ormian, Turków i Greków. Mężczyźni lubią spędzać przy niej długie godziny. Nieobcy też jest widok taksówkarzy na postoju grających właśnie w tryktraka.

13. Albański język jest… znikąd

Rzeczywiście język albański jest wyjątkowy. Nie przypomina żadnego innego języka indoeuropejskiego, jedynie z rumuńskim łączy go parędziesiąt słów. Językoznawcy twierdzą, że w pewnym stopniu podobny jest do języków kaukaskich, ale nie ma na to stuprocentowego potwierdzenia. Albania po albańsku to Shqipëria.

14. W Albanii nie ma rozkładów jazdy

Albańczycy luźno podchodzą do wielu kwestii, w tym i do tej. Myślicie, że pójdziecie na dworzec autobusowy, sprawdzicie rozkład i pojedziecie? Nie jest tak łatwo. Widząc skupisko autobusów (bo nie nazwiemy tego dworcem) trzeba iść i szukać swojego. Może pojedzie, a może nie :)

15. Albańczycy kochają swoją flagę

Flaga jest bardzo ważnym symbolem, dlatego mieszkańcy chętnie dekorują nią domy, malują ściany. Charakterystycznego dwugłowego orła znajdziemy wszędzie.

16. Uniwersytet z innej planety

Ale spokojnie, tylko z nazwy. Uniwersytet w Tiranie mógłby grać w serialu „Z Archiwum X”, bowiem nazywa się… UFO University. To oczywiście skrót, ale musicie przyznać, ze zabawny.

17. Albańskie kasyna

Albańczycy bardzo lubią kasyna i można znaleźć ich tam sporo, zwłaszcza w stolicy – Tiranie. Jeśli lubicie takie rozrywki, warto spróbować.

18. Tirana – bieda i bogactwo

Stolica Albanii jest pełna sprzeczności. Obok drapaczy chmur – slumsy. Na placu pełnym monumentalnych budowli z czasów komunizmu mogą czasem przechadzać się krowy. Tirany nie można nazwać miastem ładnym, ale na swój sposób fascynuje.

19. Matka Teresa

Słynna misjonarka to także najsłynniejsza Albanka. Matka Teresa, właściwie Agnes Gonxha Bojaxhiu urodziła się w Skopje, ale jej rodzicami byli Albańczycy ze Szkodry.

20. W Albanii prawie nie ma pól namiotowych

Jeśli marzy Wam się nocleg pod gołym niebem, musicie wiedzieć, że w Albanii niemalże nie ma kempingów, trudno jest też z kwaterami prywatnymi. Jednak ceny noclegów w hotelach są na tyle przystępne, że lepiej nie ryzykować rozbijania się namiotem „na dziko”.

——————————————————————————————————————–

Jak widać, Albanii nie da się porównać z innym krajem. Jest fascynująca i nieco tajemnicza. Polecamy na wakacje, zwłaszcza  że ceny wycieczek są przystępne.

Zajrzyjcie do naszego niezbędnika turysty oraz do wpisu na temat albańskiej kuchni.

  • 2018-09-13
  • 13 dni
  • x 2
  • samolot z Warszawa
Chorwacja,Bośnia I Hercegowina,Macedonia,Albania,Czarnogóra
6705.0
  • 2018-06-06
  • 7 dni
  • x 2
  • samolot z Katowice
Albania Durres Riwiera
1869.0
  • 2018-09-17
  • 7 dni
  • x 2
  • samolot z Warszawa
Albania Vlora Riwiera
1734.0 PLN

  1. ceny

    Bylismy w Szajcarii i w Hiszpani – mialo byc drogo , choc ceny nie sa niskie. Za holidej z b. dobrym wyzywieniem placilismy w granicach do 1500zl za osobe za tydzien. Co z tymi cenami w biednej i taniej Albani , kto tak zdziera czy biuro turystyczne czy ktos w szybkim tempie chce sie wzbogacic ? Mysle ze znacznie lepiej jechac do w/w krajow czy do Grecji a nawet do brudnej i pelnej czarnuchow Itali.

    • Marta

      Ceny hoteli są różne, nie tylko w Albanii. Nie widzę tu żadnego zdzierania, wybierasz to co Ci odpowiada i tyle. No i skoro o ludziach mówisz per „czarnuchy” to może się warto zastanowić się nad tym, żeby się nie ruszać z domu za granicę ;) )

  2. Agnieszka

    Nie byłam nigdy w Albanii, chociaż naprawdę sporo słyszałam o tym kraju. Jednak pierwszy fakt zdecydowanie mnie zaskoczył!

  3. Aleksandra Bohojło / Esencja

    Bardzo lubię czytać o innych krajach, wiele z nich zwiedziłam, a podróżowanie to najlepszy sposób poznawania świata, innych kultur i obyczajów. W Albanii nie byłam, brzmi miejscami fascynująco, choć przyznaję, że nie wszystkie fakty mi odpowiadają, nie ze wszystkimi czuję się komfortowo.

Dodaj komentarz

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>