Dlaczego warto wybrać się do Włoch? Cz. 2 Marche

W ostatniej notce pisaliśmy o tym, co warto zobaczyć i zwiedzić na Riwierze Adriatyckiej. Włochy to kierunek, o którym można pisać bardzo dużo. Bogactwo zabytków, przepiękne plaże i bujna przyroda zapierają dech w piersiach. A do tego gościnni, serdeczni mieszkańcy Italii i ich znakomita, słynna na całym świecie kuchnia. Dziś kolejny region Włoch, który polecamy – Marche.

Sąsiadujący z plażami Rimini, Riccione i Cattolica centralny region Italii, Marche ciągnie się na południowy wschód od San Marino na długości aż 160 km do granic Abruzji. Geograficznie, zajmuje powierzchnię 9694 km² na którym stale żyje 1,4 miliona mieszkańców. Stolicą regonu jest Ankona. Jako, że gospodarczy jest to region wybitnie rolniczy doskonale odnajdą się w nim nie tylko plażowicze, ale także miłośnicy włoskich specjałów, przede wszystkim wina, owoców i oliwy. Z regiony Marchi pochodzą tak znamienite postacie włoskiej kultury jak Donato Bramante, Rafael Santi, Gioacchino Rossini czy Maria Montessori.

Loreto

Loreto znane jest szeroko w całej Europie przede wszystkim z Sanktuarium figurki Czarnej Madonny oraz Świętego Domku, które co roku nawiedza ok. 4 mln pielgrzymów. Przez środek historycznego centrum miasteczka prowadzi Corso Traiano Boccalini. To kameralna, zamknięta dla ruchu kołowego uliczka prowadząca od miejskiego teatru, aż do placu tuż przed Sanktuarium. Przy tym swoistym deptaku znajdują się miejskie urzędy, hotele, restauracje, ale także bary, pizzerie i butiki. Wszystko z myślą o przybywających tłumnie pielgrzymach. Gdy tylko zbliżymy się do placu przed Sanktuarium świat i czas stają w miejscu. Wszystko za sprawą fantastycznej, renesansowej architektury utrzymanej we wzorcowym wprost stanie przez kolejne wieki. Przed laty, Państwo Kościelne wydało ogromne kwoty na stworzenie perły regionu. Dzisiejsze władze pilnują, aby nowoczesność i pogoń za mamoną nie zniszczyły tej wielowiekowej tradycji, włożonej pracy i dominującej tu filozofii.

Sanktuarium Santa Casa w Loreto mimo swojej rozpoznawalności i wyznaniowej popularności wciąż utrzymuje przyjaznego ducha dostępności dla każdego pielgrzyma czy tylko turysty. Sama bazylika powstała w XV wieku, jednak znajdujący się wewnątrz Święty Domek pochodzi z okresu starożytności. Historia tego małego budynku sięga co najmniej końca okresu krucjat. Według tradycyjnych podań, jest to część domu z Nazaretu, w którym Maryja urodziła się i wychowała, doświadczyła zwiastowania i w którym mieszkał w dzieciństwie Jezus Chrystus. Podania niosą, że po wniebowstąpieniu Jezusa dom został przekształcony w kościół. W 1291 roku, podczas najazdów tureckich, kupiecka rodzina de Angeli sfinansowała i zorganizowała przewóz Domku drogą morską przez Bałkany, aż w okolice dzisiejszego Loreto.

To on jest głównym punktem odniesienia dla pielgrzymów przybywających do Loreto. Jest to mały budynek wzniesiony z kamienia o wymiarach 8,5×3,8×4,1 m. Zewnętrzne ściany domku to marmurowe płaskorzeźby, przedstawiające sceny z życia Maryi oraz wyobrażenia proroków. Wewnątrz Santa Casa znajduje się rzeźba przedstawiającą tzw. Madonnę z Loreto.

Ancona

Do stolicy regionu Marche, Ancony warto przyjechać z kilku powodów. Po pierwsze to możliwość zobaczenia wielkiego portu, a w nim ogromnych, pięknych statków, także tych pasażerskich. Spragnieni ciszy i spokoju, znajdą tu możliwość spaceru w parku Cardeto, położonym na stromym klifie. Warto też wybrać się do katedry, majestatycznie jaśniejącej na tle granatowego morza, które otacza katedralne wzgórze z trzech stron.

Miejska plaża (Passetto) nie stanowi wyjątkowej atrakcji, ale warto ją odwiedzić. Jest co prawda skalista, ale na krótkim odcinku wysypano też żwirek. Duża część plażowiczów wypoczywa wprost na betonowych płytach i schodach do niej prowadzących. W pobliżu Ankony znajdują się też inne plaże. Wszystkie położone są nieopodal lub na terenie Parku Regionalnego Conero. Szczególnie polecamy Mezzavalle, Numana Bassa, La Spiaggiola Numana oraz Portonovo.

Odwiedzając Anconę warto zajrzeć do jednej z setek restauracji. Sprawi ona przyjemność szczególnie miłośnikom ryb i owoców morza. Lokalnym przysmakiem są miejscowe nadziewane oliwki, a w ramach antipasto polecamy Brodetto. To regionalny rybny wywar, który przygotowuje się aż z 13 rodzajów ryb.

Anconę warto odwiedzić podczas naszej majówki. W dniach od 1 do 4 maja trwa tu święto San Ciriaco. Jest ono obchodzone od XIV w. W miejscowej katedrze wystawiona jest wówczas trumna z ciałem świętego, a w mieście odbywają się koncerty, ustawione są kramy i stragany z lokalnymi produktami spożywczymi oraz wszelkimi innymi towarami. Innymi słowy to lokalny odpust połączony z miejscowym jarmarkiem.

Civitanova Marche

To bez wątpienia jeden z najbardziej znanych kurortów wybrzeża Adriatyku. Miasto oferuje szerokie, piaszczyste plaże z łagodnym wejściem do prawdziwie lazurowej wody. Plaże są zagospodarowane i nasycone atrakcjami dla rodzin z dziećmi oraz sportowo nastawionych turystów.

Civitanova Marche to średniej wielkości miasteczko, liczące nieco ponad 40 tys. mieszkańców. Mniej więcej w centralnej części miasta, tuż przy otwartym morzu usytuowany jest port z częścią jachtową i rybacką. Port do godzin wieczornych otwarty jest także dla turystów, co we Włoszech wcale nie jest częstą praktyką.

Zarówno na północ, jak i na południe od portu rozciągają się szerokie, piaszczyste plaże. W ścisłym centrum niestety płatne, ale wystarczy przespacerować się około 700-800 metrów na północ aby dojść do szerokiej, zadbanej piaszczystej plaży na którą wstęp nie wymaga opłat. W południowej części miasta wzdłuż wybrzeża wiedzie ponadto promenada ozdobiona śródziemnomorską zielenią.

W sezonie wakacyjnym na miejskich placach organizowane są różnego rodzaju imprezy. Niemal co roku odbywają się tutaj m.in. eliminacje Miss Italia. Jednym z bardziej charakterystycznych obiektów miasta jest kościół z wieżą przy Viale Giacomo Matteotti.

Fano

Innym miastem, kuszącym szukających plażowego wytchnienia turystów w regionie Marche jest Fano. To jedno z trzech największych miast regionu i właśnie to różni je od typowych nadmorskich kurortów. Tu oprócz plaży jest coś jeszcze i to przez cały rok. Szczególnie warte polecenia jest świetnie zachowane historyczne centrum miasta. Wokół ciągną się zabytkowe mury obronne zbudowane przez Rzymian w IX wieku n.e., a później w XV wieku papiescy wysłannicy kazali je jeszcze rozbudować.

Do wspomnianego już, historycznego centrum możemy wejść przez jedną z zabytkowych bram. Najbardziej efektowny wydaje się Łuk Augusta (Arco d’Augusto) przy ulicy Via Arco D’Augusto. To jedna z najważniejszych ulic starego miasta, na której życie tętni przez cały dzień. Spacerują tędy zarówno turyści, ale zdecydowanie więcej jest stałych mieszkańców. Właśnie to wyróżnia Fano na tle innych nadmorskich kurortów. Tutaj życie toczy się cały rok, a bary i restauracje nie są zamykane wraz z końcem sezonu wakacyjnego.

Spacerując wspomnianą już Via Arco D’Augusto warto zwrócić na katedrę Santa Maria Maggiore nazywaną tu popularnie Duomo di Fano. To najważniejsza świątynia w mieście. W pobliżu znajduje się jeszcze miejski rynek, czyli Piazza XX Settembre, przy którym stoi Palazzo della Ragione z 1299 r. Obecnie mieści się tu Teatr Fortuna.

Miejska plaża podzielona jest na dwie części, pomiędzy którymi ujście miejskiego kanału wodnego kanału wodnego i lokalny port jachtowy. Miłośnicy wypoczynku na wodzie mogą wynająć tu jacht lub motorówkę. Głodni, nasycą się świeżą rybą w bardzo eleganckiej, portowej restauracji.

Plaża południowa jest żwirowa. Pierwsze kilkaset metrów od portu na południe to plaża płatna. Kawałek dalej wejście nie wymaga już żadnych nakładów finansowych. Zupełnie inna jest plaża północna, znajdująca się po drugiej stronie portu. Jest ona piaszczysta i w przeciwieństwie do swojej południowej siostry bardzo łagodna w zejściu do wody. Dlatego to te miejsce bardziej rekomendujemy wszystkim rodzinom z dziećmi. Minusem jest wniesienie opłaty za wstęp, chyba, że wybierzemy się spacerem kilkaset metrów dalej.

Castelfidardo

Bezsprzeczna stolica włoskiego akordeonu. To właśnie tu znajduje się produkcja wszystkich włoskich akordeonów. W mieście znajdziemy muzeum poświęcone temu instrumentowi oraz słynną fabrykę Paolo Soprani, produkującą akordeony od 1863 roku. Warto tu nadmienić, że Paolo Soprani był bez wątpienia postacią, której akordeon zawdzięcza swoją światową popularność. Oprócz marki Paolo Soprani w Castelfidardo produkowane są także akordeony: Victoria, Scandalli, Guerrini, Excelsior, Dino Baffetti, a także Gabanelli, Fisart & Vignoni, Fratelli Alessandrini, Ballone Burini, Giustoni i wiele innych. W Castelfidardo są też manufaktury wytwarzające najwyższej klasy akordeony dla wirtuozów.

Średniowieczne Castelfidardo to wspaniałe, typowo włoskie miasteczko, leżące na wzgórzu. Mimo, że toczyła się tutaj najważniejsza bitwa w walkach Królestwa Piemontu przeciw Państwu Kościelnemu historyczne centrum Castelfidardo zachowało swój pierwotny charakter.

Zwiedzanie wyniesionego na wzgórze Castelfidardo proponujemy rozpocząć od Piazza Repubblica. Stąd podziwiać można panoramę regionu Marche. Doskonale widać stąd nowoczesną i architektonicznie uporządkowaną strefę przemysłową Castelfidardo oraz inne, nieco odległe miejscowości. Przy Placu Republiki znajdują się miejski ratusz oraz kościół św. Szczepana z przylegającą do niego kryptą.

Wdawać się może, że Castelfidardo placami stoi, bowiem kolejnym punktem zwiedzania jest Piazzale Don Giovanni Minzoni. Z jednej strony, widać średniowieczne kamienice, których bryły tworzą wrażenie murów obronnych miasta. Z drugiej strony, znajduje się park z pojemnymi tarasami widokowymi. Przy placu znajdziemy restauracje i bary ze stolikami rozstawionymi na świeżym powietrzu. Wieczorami to właśnie tu, koncentruje się życie mieszkańców i turystów.

Numana

Niewielka Numana, otwierająca dostęp do Riviery del Conero, jest bez wątpeinia jednym z najpiękniejszych kurortów we Włoszech. Maleńkie, bo niespełna 4 tys. miasteczko wspaniale wkomponowało się w niezwykły krajobraz Parco del Conero. W jednym miejscu mamy tu połączenie szerokich plaż, zielonych, górzystych terenów parku i skalistych klifów stromo opadających w wody Adriatyku.

Historyczne centrum miasta Numana położone jest na skalistym klifie i niemal w całości zamknięte jest dla ruchu samochodowego. Prowadzi do niego Via Flamina wzdłuż której usytuowana jest kameralna zabudowa. Przy tej ulicy znajduje się kilka restauracji i pizzerii, sklep ze świeżym makaronem i pierożkami. Kilkaset metrów dalej znajdziemy plac z nowocześnie wyglądającym kościołem. To samo centrum Numany. Wokół placu znajdziemy pizzerie, lodziarnie, restauracje i bary. Szczególnie warto zwrócić uwagę na lokalne, popołudniowe happy hours. Drinki z włoskich alkoholi są tu traktowane jako otwarte zaproszenie do bezpłatnego szwedzkiego stołu z lokalnymi przekąskami.

Nieco wyżej placu z kościołem, znajdziemy skwer z fontanną. To kolejny plac w mieście – Piazza Nova. Zaraz za nim znajdują się wąskie schodki, które prowadzą do punktu widokowego. Warto tu wpaść późnym popołudniem lub wieczorem na pamiątkowe zdjęcia.

Porto Recanati

Porto Recanati to kolejny kurort wakacyjny leżący w przepięknym regionie Marche. Mieszkańcy szczycą się faktem, że według rządowych statystyk żyje się tu najdłużej i najzdrowiej w całych Włoszech.

Turystycznym centrum miasta jest Piazza Brancondi. Od placu odchodzą ulice, przy których znajduje się najwięcej barów, restauracji, wakacyjnych apartamentów i hoteli. Wzdłuż plaży znajdziemy otwarty tylko dla ruchu pieszego deptak – Via Palestro (w północnej części miasta) i Via Lepanto (w południowej części). Niestety, w ścisłym centrum miasta wszystkie plaże są płatne. Jeśli chcemy wypoczywać na plaży darmowej, czeka nas kilkuset metrowy na północ lub na południe. Ot, Italia.

Miejska zabudowa 12-tysięcznego Porto Recanati skupia się wokół kilku głównych ulic biegnących równolegle do wybrzeża. Przy samych plażach są to 3-4 piętrowe kamienice, a w ulicach dalej oddalonych od morza dominuje zwarta zabudowa apartamentowa. Trudno się tutaj zgubić, a spacerowanie po mieście jest bardzo intuicyjne.

Mimo swojej wieloletniej tradycji na ryku włoskim, region Marche jest nowością wypoczynkową w ofercie polskich biur podróży. Na razie trudno uciec od przekonania, że oferta jest testowana, ale z pewnością warto z niej skorzystać i poznać Włochy od innej, adriatyckiej strony. Wyloty do regionu Marche odbywać się będą obecnie tylko z lotniska w Warszawie, a do dyspozycji na miejscu mamy pokoje w 3 hotelach. Ceny dla jednej osoby na tygodniowy pobyt, tymczasem, wyglądają bardzo atrakcyjnie:

  • 3* HB od 1799 zł,
  • 3* z AI Soft od 2289 zł,
  • 4* HB od 2029 zł,
  • 4* z AI Soft od 2419 zł.
  • 2018-02-03
  • 7 dni
  • x 3
  • własny
Włochy Cogolo di Pejo Val Di
690.0 PLN
  • 2018-03-07
  • 3 dni
  • x 2
  • własny
Włochy Val Di Sole
619.0
  • 2017-09-17
  • 3 dni
  • x 4
  • własny
Włochy Marina di Bibbona
289.0 PLN

  1. Pingback: Dlaczego warto wybrać się do Włoch? Cz. 3 Kampania | Qtravel.pl Blog

  2. Pingback: Dlaczego warto wybrać się do Włoch? Cz. 5 Elba | Qtravel.pl Blog

Dodaj komentarz

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>