Hotel Festa Panorama – Nessebar

Komuś kto (tak jak ja) zaczął swoje wyjazdy wakacyjne z dziećmi od 4 czy 5 gwiazdek w resortach w Turcji, niestety zawsze będzie czegoś brakowało. Trzeba jednak odrzucić tę wysoko zawieszoną poprzeczkę i przekonać dzieci, że świat nie kończy się na hotelowym AquaParku i w hotelu naprawdę nie musi być 4 restauracji, 2 placów zabaw i wielkiego klubu z osobnym basenem dla maluchów. Zadanie trudne, ale możliwe. Mało tego. Uwierzcie mi, że da się przekonać dzieci do wyższości zabaw na plaży i w morzu nad hotelowym basenem.

Bułgaria – wakacje bez kompleksów

Jeszcze niedawno czytałem, że wylot na rodzinne wakacje w Bułgarii to swego rodzaju społeczny obciach. Jak można pojechać na urlop z dziećmi tam gdzie jest bieda, w brudnych hotelach kradną, a na ulicy napadają?! Takich opinii na internetowych forach znajdziemy wciąż wiele. Negatywne emocje budzi też łata kurortów demoludów. To właśnie do Złotych Piasków, czy powstającego 30 lat temu Słonecznego Brzegu pojechać mogli – i to tylko w pojedynkę i na zmianę – nasi rodzice czy dziadkowie. Najwyższy czas przełamać ten niesprawiedliwy przekaz. Otóż oświadczam wszystkim, że można pojechać do Bułgarii na rodzinne wakacje z dziećmi. Mało tego, nawet trzeba. Chociażby po to, aby się przekonać, że wszystkie te określenia kreują hejterzy i trolle, którzy w życiu nie widzieli skąpanego w słońcu wybrzeża Morza Czarnego. Bułgaria jest cool, a będzie jeszcze bardziej i to dosłownie za kilka chwil. W mojej ocenie to jeden z 3 głównych kierunków turystycznych na najbliższe sezony.